Wpisy z tagiem podróże



Podróże kształcą

28 grudnia 2009

13Czy podróże naprawdę kształcą? Jedni są zdania, że tak, inni, że nie. Jedni uważają, że na wyjeździe nie robi się nic innego tylko leży brzuchem do góry. Ale jak to jest naprawdę? Czy podróże mają jakiś wpływ na naszą wiedzę, umiejętności? Czy wyjeżdżając dowiadujemy się czegoś nowego? Czy podróże mogą w jakiś sposób wpłynąć na nasz charakter? Coś w nas zmienić? Tak. Wyjeżdżając uczymy się wielu nowych rzeczy. Stajemy się bardziej odważni, otwarci, nawiązujemy nowe znajomości. To wszystko wpływa na nasz charakter, sprawia, że stajemy się zaradniejsi, ponieważ musimy radzić sobie w obcym kraju. Podróże kształcą również w inny sposób. Dzięki nim poznajemy nie tylko nowych ludzi, ale także nowe kultury. Możemy porównać je z naszą, spróbować się w niej odnaleźć. Poznajemy również nowe religie, przez co stajemy się również bardziej tolerancyjni. Przede wszystkim uczymy się języka, bądź go szlifujemy. Języki są ważne w dzisiejszych czasach. Potrzebne nam są nie tylko by porozumieć się, gdy wyjeżdżamy gdzieś za granicę, lecz wymagane są również przy podejmowaniu pracy. Dla pracodawcy jest to bardzo ważna umiejętność. Wyjeżdżając szybciej nauczymy się języka niż na kursach, czy w szkole. Styczność z żywym językiem bardzo dużo nam daje. Możemy usłyszeć akcent, wymowę. Co jeszcze dają nam podróże? Uczą nas historii. Będąc w jakimś historycznie znanym miejscu szybciej chłoniemy tą wiedzę, wyobrażamy sobie jak to wyglądało, chłoniemy te informacje z czystej ciekawości. Różne zabytki, miejsca dawnych cywilizacji, również pokazują nam dawny świat, świat innych ludzi, ludzi, który żyli kilka wieków przed nami. To może być ciekawe i pouczające doświadczenie. Zwiedzając muzea w różnych krajach możemy dowiedzieć się dużo o sztuce danego kraju, o artystach. Tak, więc dzięki podróżowaniu możemy zdobyć ogólną wiedzę. Oprócz tego poznajemy smaki różnych krajów. Nowe potrawy, przyprawy są dla nas ciekawym punktem podróży. Poznajemy również przyrodę. Możemy zobaczyć rożne gatunki roślin, których w naszym kraju na pewno nie mielibyśmy szansy zobaczyć. Tak samo, jeśli chodzi o zwierzęta. Na różnych kontynentach możemy spotkać nowe gatunki. Warto też przyjrzeć się agroturystyce. Tam też możemy dowiedzieć się wielu nowych rzeczy. Możemy zobaczyć jak żyją ludzie na wsi. Jak wyglądają ich codzienne obowiązki. Możemy również nauczyć się haftowania, lepienia z gliny. Wydaje nam się często, że ta wiedza jest mało ważna, że ona zaraz po powrocie gdzieś nam uleci. Jednak warto zainwestować w takie niezapomniane, pełen wrażeń wakacje. Takie, na których będziemy mogli nie tylko poleżeć i nic nie robić, ale takie, z których coś wyniesiemy. Powinniśmy nauczyć się łączyć pożyteczne z przyjemnym. Powinniśmy na takie wakacje szczególnie zabierać dzieci. Połączyć odpoczynek z nauką. Pokazywać im nowe gatunki roślin czy przeróżne zabytki i ciekawie o nich opowiadać. Dzięki temu rozwinie się ich wyobraźnia oraz wiedza. Możemy odwiedzać z nimi ciekawe zakątki, które i nas zainteresują. Będą to wspaniale i bardzo mądrze spędzone wakacje.



Jak kiedyś wyglądały podróże

9 grudnia 2009

23Dziś podróże są bardzo wygodne. W pociągach mamy kuszetki przeznaczone do wygodnego spania, samoloty poruszają się z olbrzymią prędkością i przewożą ogromną liczbę ludzi w dane miejsce. Podróż nie jest męcząca, zawsze możemy się zdrzemnąć, kiedy czujemy taką potrzebę. Podróż to właściwie w dzisiejszych czasach ciekawy punkt wycieczki. Można przeżyć lot samolotem, czy podziwiać widoki mijanych miejsc w samochodzie. Dziś podróż to wygoda, a jak to było kiedyś? Przecież podróże są znane od zarania dziejów. Osadnicy szukający miejsca również podróżowali. W Biblii mamy opis kilku podróży w celu poszukiwania miejsca, ale nie cofajmy się aż tak daleko. Czym podróżowano? Ciężkimi, o mocnej konstrukcji pojazdami oczywiście zaprzężonymi w konie. Podróż była nie lada atrakcją. Starannie się do niej przygotowywano. Sprawdzano pojazd, szykowano jedzenie, szyto specjalnie na tą okazje bogate stroje. Książę, który wybierał się w podróż brał ze sobą mnóstwo osób. Można powiedzieć, że brał ze sobą cały dwór. Tak jak dziś, tam gdzie się zatrzymywano miasta i wsie zarabiały pieniądze. Dla mieszkańców okolicznych wsi była to też nie lada atrakcja. Ważną rolę w całej podróży odgrywały konie, w końcu to dzięki nim można było się poruszać. Ciekawostką może być fakt, że wszystkie konie z zaprzęgu musiały być jednakowe. Musiały być jednakowej maści, budowy czy nawet temperamentu. Grzywy i ogony koni podlegały różnym zabiegom. Farbowano również maści koni. W zależności, jaka była moda konie były czerwone, fioletowe. Do podróży wykorzystywana była kareta, która składała się z dormezy i furgonu bagażowego. Dormeza mogła pomieścić dwie osoby i byłą dość wygodna. Posiadała rozkładane stoły, lustra, książki, zegary- dorównywała tym wszystkim naszej dzisiejszej kuszetce. Do dziś możemy oglądać takie karety, oczywiście nie na ulicach, dziś zastąpiły je ogromne, funkcjonalne samochody czy tramwaje, ale w muzeach jest to bardzo cenny zabytek, który ogląda wielu ludzi. Można było podróżować wygodną karetą jednak ona była dostępna tylko dla ludzi bogatych. Ciekawostką może być fakt, że wszystkie pojazdy były ‘znakowane’. Na drzwiach umieszczano herb danego rodu. Niektóre wykonane były nawet ze złota czy innych cennych kruszców. Co ciekawe pierwsze podróże właśnie o zabarwieniu turystycznym pojawiły się już w Starożytnym Egipcie. Po co ludzie się przemieszczali? Przede wszystkim ze względu na religie. Chrześcijanie podróżowali głownie do Ziemi świętej czy Rzymu. Gracy natomiast udawali się, najczęściej najbardziej wtedy rozwiniętą drogą morską na igrzyska olimpijskie, które odbywały się, co cztery lata. Chcieli wziąć udział w jakiś obchodach religijnych. Podróżowano także po to, po co my- współcześni ludzie podróżujemy teraz. Chciano zobaczyć ogromne budowle, piramidy. Często podróżowano także w celach leczniczych. Starożytny Rzym słynął z kurortów i to tam wielu ludzi się wybierało. Czasy się zmieniły, środki transportu również jednak cele zmieniły się bardzo nieznacznie. Dalej ludzie podróżują po to by zobaczyć, poznać, poczuć.